Zachciało mi się coś... słoooddkkiego, a tu pech -nic ni ma:( Przypomniało mi się, że na portalu Wielkie Żarcie kiedyś znalazłam fajny przepis na bezy:), więc dziś miałam okazje go wypróbować. Moje bezy nie wyglądają jak sklepowe[brak szprycy;)], ale smak jak najbardziej na tak:) W przyszłości wyróbuję jeszcze przepis dorotus76 z cukrem pudrem, ponoć też wychodzą bardzo dobre. A tymczasem ten
przepis jest autorstwa Tadeusza Gwiaździńskiego z "Domowej Kawiarenki".
Bardzo dziękuje basi19 za zamieszczenie tejże receptury na WŻ:-)
Bardzo dziękuje basi19 za zamieszczenie tejże receptury na WŻ:-)
~~~~
Bezy
1 białko
10 dkg cukru
10 dkg cukru
odrobinka soli
Białko z odrobinką soli ubić na sztywno. Dodawać powoli cukier. Blachę wyłożyć papierem, powyciskać szprycą małe beziki i wstawić do rozgrzanego do 130st. piekarnika i tak przy uchylonym - suszyć przez 1h
Rady basi19:
Potem piec wyłączyć i zostawić tak na całą noc.
Jeżeli ktoś lubi bezy w środku lejące, to niech piecze je 30min.
Acha i jeszcze jedno nie radzę dawać mniej cukru bo podczas zdejmowania z blach rozpadną się.
Ja chciałam zrobić bezy mniej słodkie i tak właśnie postąpiłam lecz niestety bezy się rozpadały więc musi być cukru 1do10-ciu
(czyli na 1 białko =>10 dkg = 100g cukru= 5 dużych łyżek)
Jeżeli ktoś lubi bezy w środku lejące, to niech piecze je 30min.
Acha i jeszcze jedno nie radzę dawać mniej cukru bo podczas zdejmowania z blach rozpadną się.
Ja chciałam zrobić bezy mniej słodkie i tak właśnie postąpiłam lecz niestety bezy się rozpadały więc musi być cukru 1do10-ciu
(czyli na 1 białko =>10 dkg = 100g cukru= 5 dużych łyżek)
Samcznego:))






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dzięki za komentarz :-)
Jeśli jesteś niezalogowana/y, proszę podpisz się:)
Jeżeli masz ochotę zostaw namiar blogowy do siebie - chętnie odwiedzę.